Promowanie praw człowieka powodem do zwolnienia? Podobno tak jest w Google

W otwartym liście były szef Google ds. stosunków międzynarodowych Ross LaJeunesse mówi, że po 11 latach pracy na rzecz ochrony praw człowieka w Chinach stracił pracę. Powiedziano mu, że stało się to w wyniku reorganizacji firmy. Mówi, że firma odeszła od swojego motta: nie bądź zły.