Setki psów zostało zostawionych podczas ewakuacji Prypeci,

ich potomkowie żyją tam do dziś i nie dawno jedna z organizacji zajmujących się zwierzętami umożliwiła adopcję dorosłych psów i szczeniąt złapanych przez nich w Zonie i przywiezionych do USA. Ktoś chce radioaktywnego pieska?